| B. dziwne -chyba dlugie [wiadomość #9392] |
sob, 09 listopad 2002 18:15  |
Peter Wiadomości: 11 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
Witam,
Niejednokrotnie pojawialy sie tutaj posty dot. proroczych wlasciwosci snu.
Ja nalezalem do tych najwiekszych sceptykow, zartujac sobie nawet z autorow.
Ostatnio pewna sytuacja spowodowala oslabniecie mojego racjonalizmu. Jezeli
ktos ma ochote to zapraszam do zapoznanie sie dalsza trescia.
A bylo to tak...
Mimo iz znam mojego najlepszego kumpla od 6-7 lat tylko 2-3 razy
rozmawialismy o jego ojcu. Wspomnienia ktore byly zwiazane z jego osoba do
najlepszych nie nalezaly wiec nie bylo potrzeby wracac do tego tematu. Mimo
to ostatnio jakies 2 mies. temu kumpel mowil mi, ze jego ojciec jest teraz w
szpitalu i koniec jego zywota jest kwestia czasu. Rozmawialismy wtedy o tym
czy nie chcialby sie z nim spotkac pogadac wyjasnic. Odpowiedzial, (mniej
wiecej) ze z osoba ktora jego ojciec jest teraz nie ma nic wspolnego i nie
czuje potrzeby spotkania. Uprzedzilem go tylko, ze kiedys moze nadejsc
moment kiedy bedzie tego zalowal i zamknelismy temat.
ok 2mies. pozniej...
Pare dni temu mialem stan "podchorobowy" lekka goraczka itd. Zaladowalem
jakies tablety na wypocenie i poszedłem spac. Jak zwykle po tym mialem
dziwne sny. Jeden z nich byl na tyle nietypowy, iz postanowilem opowiedziec
go kumplowi. -tu sie zaczyna
W tym snie szedlem do domu mojego kumpla. Zastalem go (nietypowo) przed
domem. Dziwnie sie zachowywal uciszal mnie i pokazywal w kierunku drzwi do
domu. Postanowilem sprawdzic. W domu zostalem osobe o ktorej wiedzialemm, ze
jest ojcem mojego kolegi (wprawdze nigdy go nie widzialem ale we snie
wiedzialem ze to on). Wykonywal jakas tam czynnosc nie zwrocil na mnie
uwagi.. dalej nie pamietam
Dzien po tym jak mu opowiedzialem moj sen on tez mi cos opowiedzial:
Dzien wczesniej (czyli wtedy kiedy mu opowiadalem) zmarl jego ojciec.
Nie wiem jak dla was ale dla mnie to nie wydaje sie racjonalne. Nie wiem
jak i czy mozna to jakos tlumaczyc. WIRED (tak sie pisze?). Koncze juz bo
troche dlugie
pozdrawiam
-Peter
Ps. Sorry za wszelakie bledy.
|
|
|
|
|
| Re: B. dziwne -chyba dlugie [wiadomość #9418 (odpowiedź na #9402) ] |
nie, 10 listopad 2002 04:42  |
Greg Wiadomości: 449 Dołączył(a): marzec 2002 |
Senior Member |
|
|
"Adam Wysocki" w news:gophi.516352@gophi.tpi.pl napisał(a):
>
> > Nie wiem jak dla was ale dla mnie to nie wydaje sie
> > racjonalne.
> A ile było sytuacji, w których ktoś bliski komuś bliskiemu
> Tobie umierał, a Ty śniłeś o czymś kompletnie innym?
To raz, a dwa to:
"kumpel mowil mi, ze jego ojciec jest teraz w szpitalu i koniec jego
zywota jest kwestia czasu."
pozdrawiam
Greg
|
|
|
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,13205 sekund.