| nie na temat, ale.. [wiadomość #9432] |
nie, 10 listopad 2002 11:24  |
Tina87 Wiadomości: 29 Dołączył(a): listopad 2002 |
Junior Member |
|
|
mam pewien problem, raczej sama nie wiem za bardzo co robić;) Mianowicie
nie chodzi tylko po części o mnie, ale głównie jest to związane z moim
bliskim przyjacielem. sam do tego się nie przyznaje, ale jest alkocholikiem.
Ma 24 lat i pije od dwóch lat. Wiele razy próbował rzucić ten nałóg, ale
stwierdził, że nie watro, bo lubi. Boli mnie to, że coraz częściej chodzi
przygnębiony, próbuje mu pomóc, on uśmiecha się tylko, odstawiam piwo i
mówi, że już ostatni raz w tym miesiącu, ale za godzinę widzę go z winem,
albo następnym piwem. Przedwczoraj widzieliśmy się i rozmawialiśmy bardzo
długo. Wczoraj natomiast nie zgodziłam się iść z nim na dyskotekę, więc
poszedł sam, opił się i ledwo żyje, bo go pierwszy raz pobili. Boję się o
Niego, jest dla mnie wielkim przyjacielem, zawsze mnie wspierał, był wtedy,
gdy nękał problem, a teraz ja nie jestem w stanie mu pomóc. Co robić?
Pozdrawiam
ONA
GG:1471493
|
|
|
| Re: nie na temat, ale.. [wiadomość #9450 (odpowiedź na #9432) ] |
nie, 10 listopad 2002 11:34  |
KOMINEK Wiadomości: 34 Dołączył(a): kwiecień 2004 |
Member |
|
|
"!O-N-A!" <Tina87@wp.pl> wrote in news:aqm14o$ji0$5@news2.tpi.pl:
> Co robić?
Jesli jest alkoholikiem, a z twojego opisu widac, ze jest - to powinnas
pomoc mu podjac decyzje o natychmiastowym leczeniu.
Najpierw sama, bez jego wiedzy, idz do poradni, dowiedz sie o mozliwosciach
skierowania go na leczenie (koszta, miejsce, czas, wszelkie formalnosci).
Przy okazji wez z poradni materialy dotyczace alkoholizmu i daj mu je.
Niech sobie poczyta, moze zrozumie, ze sam NIE JEST w stanie zaleczyc tej
choroby.
On musi isc na odwyk.
--
KOMINEK [uowca uosi]
Skargi i wnioski: kominek@konto.pl
Gadu-1209534 ICQ-50601009
"...lubilem stawiac kominki..."[Lukasz]
|
|
|
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,03793 sekund.