Dzisiejsze wiadomości (Wyłączone)
| Wiadomości bez odpowiedzi (Włączone)
| Forum: milosc |
|---|
| Wątek: Re: Kryzys po 3 latach? |
|---|
| Re: Kryzys po 3 latach? [wiadomość #7641] |
wto, 24 wrzesień 2002 10:43 |
ajtne Wiadomości: 3 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
Użytkownik "Slawek [am-pm]" <sl_d[FUCK_SPAM]@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:amdmpj$psa$1@news.gazeta.pl...
> Użytkownik "psotna myszka" <psotna_myszka@poczta.onet.pl> napisał(a:)
>
>
> > Myslę że z tymi kryzysami, etapami to bzdura!
> > Uczuć nie mierzy sie żadną miarą.
> > Więc, nie zwracaj uwagi na te wszytskie "mądrości"
>
>
> Wiesz co? Ten post byłby dobry na grupie bez "psychologia" w nazwie.
> Ale masz prawo uważać, że nauka, a w szczególności pseudonauka,
> jaką jest psychologia, to bzdura.
Taaak? Rozumiem, że empirycznie psychologia udowodniła te ściśle wyliczone kryzysy.
Można prosić o szczegóły tej teorii?
pozdrówka
joa
|
|
| | Wątek: Re: Kryzys po 3 latach? |
|---|
| Re: Kryzys po 3 latach? [wiadomość #7630] |
wto, 24 wrzesień 2002 09:55 |
kohol Wiadomości: 21 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
Inka <inka21@'WYTNIJ_TO'poczta.onet.pl> napisał(a):
> Ostatnio kilka razy spotkalam sie ze stwierdzeniem, ze mnostwo par
> przezywa bardzo powazne kryzysy po 2 lub 3 latach bycia razem, nawet
> jesli wczesniej caly czas bylo super... Zaczelam sie troszke martwic, bo
> jestem z moim kochaniem prawie 3 lata i... no boje sie po prostu.
> Napiszcie, czy tez slyszeliscie o czyms takim?
Nie słyszałam o niczym takim :)
Nie ma się co bać. Szczerze mówiąc znam mniej więcej tyle samo osób, które
zerwały ze sobą po miesiącu, co po roku, trzech czy pięciu latach. Może im
bardziej się zaczniesz bać, tym bardziej prowokowac będziesz (nieświadomie)
konflikty, chcąc, by sprawdziła się ta "przepowiednia"? Więc nie słuchaj
obiegowych opinii, każdy związek jest inny.
Ja ze swoim chłopakiem jestem ponad 3 lata, jest super. Owszem, czasem się
kłócimy, ale poważny kryzys? Nic takiego :)
Pozdrawiam
kohol
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
| | Wątek: Re: konsekwencje dojrzewania mezczyzn (w omawianym przez 'miszcza' Slawka sensie) |
|---|
| Re: konsekwencje dojrzewania mezczyzn (w omawianym przez 'miszcza' Slawka sensie) [wiadomość #7624] |
wto, 24 wrzesień 2002 05:19 |
kohol Wiadomości: 21 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
cbnet <cbnet@wp.pl=NOSPAM=> napisał(a):
> [o przyczynie dojrzewania mezczyzny (wersja doslowna):]
> > ... mężczyzna dojrzewa nie na skutek upływu lat, tylko "zaliczania"
> > kolejnych dziewczyn. Może Was jeżyć i denerwować określenie
> > "zaliczanie", ale taka jest brutalna prawda.
"Brutalna prawda" - podoba mi się :)
> [S o bezsensie zadawania sie z niedojrzalym mezczyzna:]
> > ... I tylko dlatego, że z kimś takim się zadała, również los dziewczyny
> > może się nieźle zwichrować.
"Nieźle zawichrować" - proszę o definicję.
> > ... warto pamiętać, że istnieje coś takiego jak "kobieca intuicja".
> > ... Dziewczyna instynktownie wyczuwa [...] że coś tu jest
> > nie tak.
> > ... Zatem jeśli zaufacie swojej intuicji, to często dobrze wam
> > ona podpowie.
Jestem przerażona. A może jeszcze nie dojrzałam.
Jak można wydawac takie sądy? Czy to jest jedynie na podstawię
mętnych "przemyśleń przy śniadaniu" czy na podstawie własnych, jakże
bogatych, jednakoż jednostkowych, doświadczeń? Bo na podstawie wiedzy - nie
wierzę!
Pozdrawiam,
kohol
Choose your future
choose life
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
| | Wątek: Re: musze sie wygadac |
|---|
| Re: musze sie wygadac [wiadomość #7589] |
pon, 23 wrzesień 2002 08:33 |
psotna myszka Wiadomości: 313 Dołączył(a): czerwiec 2002 |
Senior Member |
|
|
Użytkownik "psotna myszka" <psotna_myszka@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:amesqn$8lg$1@foka.acn.pl...
Kochani!
Bardzo Wam wszytskim dziekuję za ciepłe odpowiedzi : )
Obiecuje się zastosować : )
myszka : ***************************************
|
|
| | Wątek: Re: Do Kingi Macyszyn i Atimki - w temacie 'samotnosc' |
|---|
| Re: Do Kingi Macyszyn i Atimki - w temacie 'samotnosc' [wiadomość #7588] |
pon, 23 wrzesień 2002 07:53 |
sl_d[SPAM_JEST_BE] Wiadomości: 23 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
Do licha, palec mi się omskł, i wypłynął na grupę niedokończony
post! Proszę o cierpliwość - będzie niezadługo dokończenie!
--
Sławek [am-pm]
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
| | Wątek: Re: wolne zwiazki |
|---|
| Re: wolne zwiazki [wiadomość #7592] |
pon, 23 wrzesień 2002 05:18 |
sl_d[SPAM_JEST_BE] Wiadomości: 23 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
Użytkownik "cbnet" <cbnet@wp.pl=NOSPAM=> napisał:
> A jaka jest rola milosci w zwiazku TZ? ;))
Co to za skrót TZ?
> Tymczasem inny 'miszcz', Jacek, przedstawil niedawno (na jednej
> z grup), z perspektywy wlasnych [ponad 50-letnich] doswiadczen,
> takie oto 'prawidlowosci':
>
> '...Wszyscy żonaci meżczyźni mają/mieli/bedą mieli kochanki. Ten
> nieliczny odsetek co pozostaje, miałby gdyby trafiła się okazja...'.
>
> Ciekaw jestem jak TZ to uogolnienie wpisuje sie w Twoje uogolnienia
> o typowym mezczyznie i kobiecej intuicji? :)
Nie znam wywodów Jacka. Możesz dać namiar?
Co do kontaktów pozamałżeńskich - krótko: trudno uogólniać.
Inaczej to wygląda w przypadku mężczyzny, który ożenił się
z kobietą, w której zakochał się po raz pierwszy, a inaczej
w przypadku, gdy jego żona stanowi dla niego drugą czy trzecią
miłość. Zatem potraktuj moje uogólnienie jako nadrzędne
wobec "prawidłowości" Jacka ;-)
Ale potwierdzam, że nawet teoretycznie najlepszy związek
"niezużytej" kobiety z "dojrzałym" mężczyzną nie daje gwarancji
na dozgonną wierność i brak komplikacji - zarówno z jego,
jak i jej strony. Tutaj otwiera się kolejna otchłań możliwych
sytuacji oraz ich interpretacji. Ale po co martwić się na zapas?
Masz już tego typu problemy?
--
Sławek [am-pm]
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|
|
| | Wątek: Re: czatowanie |
|---|
| Re: czatowanie [wiadomość #7587] |
pon, 23 wrzesień 2002 05:04 |
allerune Wiadomości: 6 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
> Raz sie tylko mocno wkurzylam, bo umowil sie z kobietka ..... zeby jej
pomoc
> znalezc prace (widzielismy ogloszenie w jednej z restauracji) a ona nie
> wiedziala gdzie to jest i sie z nia umowil, zeby jej pokazac, potem poszli
> na piwko i na tym sie skonczylo...hmm szkoda tylko, ze powiedzial mi to
> dlugo po fakcie....
Zle zrobil, powinien dostac bana na conajmniej miesiac ;) Jesli juz sobie
gada z pannami i robi cos takiego to powinnas infomacje wczesniej dostac...
> No wlasnie mnie tez ... zwlaszcza jak mi opowiada jak go podrywaja
> nastolatki buuuu no i te zdjecia jeszcze.....
Hi hi, mlode i jedrne cialka ? :) Nie przejmuj sie, to tylko cialka
> No dlatego tez zwrocilam mu uwage, ze mi sie nie podoba to kolekcjonowanie
> zdjec buuuuuu i zobaczymy co z tego wyniknie :-)
Nic jesli ustawisz go odpowiednio ze bedzie zdawal relacje, ale zabraniac
nie polecam
--
allerune
GG:3236908
"Its better to know all about something, than something about all."
|
|
| | Wątek: Re: czatowanie |
|---|
| Re: czatowanie [wiadomość #7586] |
pon, 23 wrzesień 2002 05:00 |
allerune Wiadomości: 6 Dołączył(a): wrzesień 2002 |
Junior Member |
|
|
> Trochę cię rozumiem. Faceci to dziwny naród. Mój flirtuje (czasami w
sieci,
> rzadziej w pracy).Twierdzi, że to niczemu nie zagraża itp.,że kocha mnie
> itp. A mnie szlag trafia. I od awantury do awantury.
Szlag trafia kobiety ktore nie sa pewne swojej pozycji, ktore maja kompleks
nizszosci, ktore boja sie stracic faceta nie tylko dlatego ze go kochaja,
ale tez ze strachu ze nie znajda innego(tak dobrego). Boisz sie ze Cie
zostawi, ze znajdzie sobie lepsza??? Skoro tak to problem jest w Tobie a nie
w nim. Awantury moga go jedynie przekonac do tego ze chyba nie jestes
odpowiednia...
> A ja wierzę, że są na
> świecie panowie, którzy tego nie potzrzebują. A Tobie radzę, nie walcz,
nie
> płacz, bo nie ma sensu i może się wszystko zepsuć, ale uwagę zwrócić
możesz,
> bo co to ma znaczyć!!!! Pozdrawiam
Po prostu facet powinien mowic co i jak, szczerosc to podstawa. A skoro jest
szczery to nie rob mu problemow i tekstow w stylu "co to ma znaczyc" bo
pozniej bedzie to ukrywal...
--
allerune
GG:3236908
"Its better to know all about something, than something about all."
|
|
| | Wątek: Re: Czy lepiej przynaĺ si* do mi3o|ci ? , czy ten lepiej pozostawaĺ w "b3ogiej" niewiedzy. |
|---|
| Re: Czy lepiej przynaĺ si* do mi3o|ci ? , czy ten lepiej pozostawaĺ w "b3ogiej" niewiedzy. [wiadomość #7559] |
nie, 22 wrzesień 2002 11:23 |
wiedzmicha Wiadomości: 41 Dołączył(a): kwiecień 2002 |
Member |
|
|
Użytkownik Norek <norku_norku@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:amigfu$70h$1@news.onet.pl...
Hej Norku!
Nie mam wiele czasu i obecnie raczej rzadko mam okazję czytać grupy (a co do
piero pisać) ale korzystając z okazji mam prośbę. ;))
Gdzies tam pisalas, ze w czasach
> romantycznych zbieralas wiersze o milosci... a znasz Tadeusza Nowaka "O
> milosci" ... Agniecha juz zna...
Agniecha zna, Atimka już też chyba zna, a ja bardzo chciałabym poznać - mógł
byś mi na priva też podesłać?
Z góy serdeczne dzięki!
I oczywista pozdrowionka cieplutkie!
Wiedźmicha.
|
|
| | Wątek: Raz jeszcze o milosci do dwoch osob jednoczesnie |
|---|
| Raz jeszcze o milosci do dwoch osob jednoczesnie [wiadomość #7547] |
nie, 22 wrzesień 2002 10:38 |
Greg Wiadomości: 449 Dołączył(a): marzec 2002 |
Senior Member |
|
|
Witam,
Dzisiaj ogladalem troche filmu "Wojenne ugory" i od razu pomyslalem o tym
watku. Skoro haremy nie sa w stanie Was przekonac to co powiecie o
sytuacji jaka jest bardzo czesta w czasach wojennej zawieruchy?
On jedzie na front, ona zostaje w domu. Wkrotce ona otrzymuje wiadomosc o
tym, ze on zginal badz tez zaginal (ze wskazaniem bardziej na to
pierwsze). Mijaja lata i nie ma zadnej wiadomosci. Ona jest mloda wiec
chce sobie zycie ulozyc na nowo. Poznaje innego, rodzi sie szczere
uczucie... I wtedy wraca ten pierwszy.
Co w takiej sytuacji? Ktorego ona kocha? Nie moze kochac ich obu? Jesli
nie to ktorego kocha, a ktorego nie i dlaczego?
pozdrawiam
Greg
|
|
|
Stron (83): [ 10 ]
Aktualna data: śro lis 19 19:17:51 EST 2008
Łączny czas generowania strony wyniósł 5,53576 sekund. |